WPROWADZENIE

Na zaanektowanych we wrześniu 1939 roku wschodnich terenach Drugiej Rzeczypospolitej władze ZSRR dokonały nowego podziału administracyjnego, a następnie rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę akcję oczyszczania tych ziem z ludzi rzeczywiście lub potencjalnie wrogo nastawionych do okupanta. Jednym z elementów polityki radzieckiej stały się masowe deportacje przedwojennych obywateli polskich (głównie rodzin, często wielodzietnych) w głąb ZSRR, przede wszystkim do obwodu archangielskiego, swierdłowskiego, wołogodzkiego mołotowskiego oraz do Komi i Krasnojarskiego Kraju. W 1940 roku władze radzieckie przeprowadziły trzy masowe wywózki: 10 lutego (141 tys. osób), 13 kwietnia (61 tys. osób; do Kazachstanu) oraz 29 czerwca (78-79 tys. osób). Ostatnia, czwarta fala deportacji nastąpiła w maju-czerwcu 1941 roku i objęła 34-44 tys. obywateli polskich. Łącznie w ramach wymienionych grup deportowanych zostało około 320 tys. polskich obywateli. Szacuje się, że wśród deportowanej ludności ponad 100 tys. stanowiły dzieci i młodzież. Część z nich straciła na zesłaniu jedno lub oboje rodziców. Ciężkie warunki bytowe, głównie brak pożywienia, przymusowa praca często przekraczająca siły ludzkie, rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych etc. powodowały wzrost umieralności. Była ona wprawdzie zróżnicowana w zależności od regionu zsyłki, średnio wynosiła jednak około 5 proc.

Pierwsze ośrodki opiekuńcze pojawiały się w większych skupiskach polskich niemal od początku przybycia deportowanych do miejsc zesłania. Mieściły się one w specposiołkach (osadach utworzonych specjalnie dla osób deportowanych) lub w mieście rejonowym i były prowadzone przez Rosjan. Stricte „polskie” domy dziecka zaczęły powstawać dopiero po nawiązaniu kontaktów dyplomatycznych między władzami ZSRR a polskim Rządem RP na emigracji, a dokładnie po podpisaniu 24 grudnia 1941 roku porozumienia, w którym rząd radziecki wyraził zgodę na organizację domów dziecka i przedszkoli dla dzieci polskich w ZSRR. Tworzono je przy Delegaturach Ambasady RP w różnych punktach zesłania. W pierwszej połowie 1942 roku liczba polskich domów dziecka wynosiła od kilkudziesięciu do ponad stu, obejmując opieką ok. 10 tys. dzieci. W wyniku ewakuacji armii Andersa do Iranu, również sieroty z polskich ośrodków opiekuńczych opuściły ZSRR. Część dzieci trafiły do Indii, część do Iranu, a w dalszej kolejności do Afryki Wschodniej i Rodezji, Meksyku, Nowej Zelandii.

W drugiej połowie 1942 roku władze radzieckie rozwiązały Delegatury, zaś większość istniejących przy nich domów dziecka uległa likwidacji. Część polskich dzieci pozostawała jednak cały czas w radzieckich domach dziecka. Dopiero w sierpniu 1943 roku, z inicjatywy Związku Patriotów Polskich (ZPP), powrócono do idei oddzielnych sierocińców dla dzieci przedwojennych obywateli polskich.

Związek Patriotów Polskich, utworzony w czerwcu 1943, był organizacją lewicową i deklarował poparcie dla planów odbudowy państwa polskiego przy współpracy ze Związkiem Radzieckim. Do zadań ZPP należała m.in. opieka społeczna, w tym opieka nad dziećmi. Placówki oświatowe i opiekuńcze były wspomagane przez ZPP, który tworzył swe oddziały terenowe. W tym czasie zaczęły pojawiać się podręczniki w języku polskim, czasopismo dla dzieci „Płomyczek”.

W Zagorsku oraz w Czkałowskiej koło Moskwy zorganizowano wzorcowe domy dziecka, gdzie były przywożone zagraniczne delegacje. Oba te domy, w towarzystwie Wandy Wasilewskiej, stojącej na czele ZPP, zwiedzali w 1944 r. – jako przedstawiciele Rady Polonii Amerykańskiej – prof. Oskar Lange i ks. Stanisław Orlemański. Władze „Kompoldietu” radzieckie ministerstwo oświaty dla polskich dzieci przykładały dużą wagę do tej wizyty, ponieważ stanowiła ona element przeciwdziałania propagandzie polskich ośrodków emigracyjnych o trudnej sytuacji dzieci polskich w ZSRS.

W 1944 roku władze sowieckie wyraziły zgodę na przesiedlenie prawie 30 tys. obywateli polskich (rodzin z dziećmi jak również sierot) z północnych obszarów o bardzo ostrym klimacie (m.in.: z obwodu archangielskiego, wołogodzkiego) na tereny południowe i centralne, w tym na Ukrainę i Białoruś. W wyniku tej decyzji w 1944 roku przeniesiono kilka tysięcy dzieci, w tym sieroty bardziej na południe, na tereny o lepszych warunkach klimatycznych, do Zagorska, . Do sierocińców trafiały również dzieci, które miały ojców, ale ci zostali powołani do wojska (Armii Berlinga). Taki dom dla kilkudziesięciu dzieci z rodzin wojskowych oraz sierot powstał w Gissarze (Chanaka) w Tadżykistanie. Do 1946 roku powstało ponad 90 polskich domów dziecka na terenie republik: rosyjskiej, kazachskiej, kirgiskiej, tadżyckiej i uzbeckiej.

Stałym rysem losów polskich dzieci była tułaczka. Wiele sierot było przesiedlanych po kilka razy, również po powrocie do Polski, który nastąpił dopiero w 1946 roku.

Wiosną 1946 roku przeprowadzono repatriację polskich domów dziecka. Ewakuacji podlegały jedynie dzieci narodowości polskiej i żydowskiej. Transporty, liczące około 5 tys.  polskich sierot, trafiały do Gostynina, który pełnił funkcję rozdzielczego domu dziecka. Z Gostynina kierowano dzieci do kolejnych sierocińców na terenie całej Polski. Jednocześnie starano się odszukać krewnych, którzy zaopiekowaliby się dziećmi. Część sierot, które trafiły do radzieckich domów dziecka pozostała jednak na zawsze w ZSRR, zazwyczaj zatracając swoją pierwotną tożsamość.

TEMATY